Proza, góry i muzyka

sobota, 4 czerwca 2022

Kazimierz Przerwa - Tetmajer na tatrzańskich ścieżkach

 Post dedykowany szczególnie Wielbicielkom  i Wielbicielom Tatr 

Już dawno dawno temu chciałam o Kaziku napisać i w końcu napisałam. Uwielbiam gościa, ubóstwiam zwłaszcza ze względu na jego miłość do Podhala, Spiszu i Tatr i za to, że tyle chodził nie tylko po Taterkach.  Ubóstwiam jego styl i klimat, gwarę i jego sentyment do folkloru góralskiego. Ostatnio namiętnie czytam twórczość Kazimierza, najchętniej rzecz jasna poezję, a także gawędy Na skalnym Podhalu. Pisał po prostu pięknie, fascynująco, porywająco i niezwykle odważnie jak na tamte czasy. 


Miłej lektury Wam życzę :) 



fot. google grafika 


Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wybitny poeta, powieściopisarz, nowelista, dramaturg, artysta okresu młodopolskiego i XX - lecia Międzywojennego pochodzący z Ludźmierza przyszedł na świat 12 lutego 1865 roku, a zmarł 18 stycznia 1940 roku w Warszawie jako syn Adolfa Tetmajera (uczestnik powstania listopadowego, poseł Krajowego Sejmu Galicji) i Juli z Grabowskich. W świecie literackim zasłynął jako największy piewca piękna i przyrody polskich Tatr (wysławiał je głownie w swoich przepięknych natchnionych wierszach - impresje malowane słowami), których szczyty chętnie zdobywał, dopóki nie zaczęła go ograniczać poważna choroba serca wykrytą przez zakopiańskich lekarzy. Poetę niezwykle żywo fascynowała postać zbójnika Janosika z Liptowa oraz folklor góralski z Podhala, zachwyciły go również wspaniałe Dzienniki podróży do Tatrów poety epoki romantyzmu Seweryna Goszczyńskiego. Jak nam wiadomo Kazimierz uczestniczył w wielu tatrzańskich wyprawach prowadzonych przez legendarnego przewodnika i ratownika górskiego Klimka Bachledę, który zginął tragicznie podczas akcji ratunkowej w Tatrach 6 sierpnia 1910 na Małym Jaworowym Szczycie.

* pierwsze wejście na Staroleśny Szczyt oraz Baniastą Turnię w 1892 roku.  

*  pierwsze odnotowane wejście na Furkot (Słowackie Tatry)  około 1889 - 1893 z Tadeuszem Boyem - Żeleńskim

* Ulubione szlaki tatrzańskie Kazimierza Przerwy - Tetmajera to szlak na Rysy, Wysoką, Żelazne Wrota, Dolina Pięciu Stawów Polskich, Dolina Staroleśna, Furkot.   


Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że Kazik wędrował po górach od małego (dobrze poznał wtedy Podhale, Spisz, Liptów i Tatry) ze  wspomnianym już Sewerynem Goszczyńskim, a później już jako nastoletni młodzieniec ze swoim bratem przyrodnim Włodzimierzem - malarzem, kuzynem ciotecznym Tadeuszem Boyem - Żeleńskim (tłumacz, poeta, członek kabaretu Zielony Balonik założonego przez cukiernika Apollinarego Michalika Krakowie) brał udział w poważnych wyprawach taternickich, a towarzyszyli im znani literaci, naukowcy i ludzie gór, między innymi : Franciszek Henryk Nowicki (poeta, taternik), Karolem Potkański (etnograf, taternik, profesor UJ), Michał Kirkor (lekarz, taternik, działacz turystyczny), Janusz Chmielowski (inżynier, matematyk, prekursor wspinaczki  tatrzańskiej), Jerzy Żulawski (pisarz, poeta, filozof, dramaturg, przedstawiciel dekadentyzmu), prowadził ich oczywiście słynny Bachleda z Kościeliska. 

Wyprawy górskie, góralski folklor oraz piękno Tatr mocno zainspirowały Kazimierza Przerwę - Tetmajera do napisania cyklu 40 opowieści Na Skalnym Podhalu - słynne gawędy góralskie pisane gwarą, wydawane były w latach 1903 - 1910, opisywały życie górali tatrzańskich.  Dziś krytycy literatury uważają je za najdoskonalszy dzieło Kazimierza Przerwy - Tetmajera. Warto też wspomnieć znakomitą epopeję tatrzańską Legenda Tatr (wydane w 1912 roku),  która składa się z dwóch części, a mianowicie ; 1.cz. Maryna z Hrubego,  2. Janosik Nędza Litmanowski. 

Liczne opisy przyrody, które zawarł K. Przerwa - Tetmajer w swoich poezjach dotykających tematyki górskiej (np. w wierszu Melodia Mgieł Nocnych) wyrażały jego nastrój, były pełne ulotnych wrażeń autora z pogranicza ciszy, głosu, kształtu i bezkształtu, poeta wykorzystywał technikę impresjonistyczną - jednym słowem myślał obrazami, gdy opisywał nieziemskie tatrzańskie krajobrazy. 




fot. https://www.tatry-przewodnik.com.pl/blog/?klimek-bachleda


Klemens Bachleda z Kościeliska  (ur. 1851 - 1910) - góral, zakopiańczyk, przewodnik tatrzański, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, zastępca naczelnika Mariusza Zaruskiego. Bachleda zginął 6 sierpnia 1910 roku ratując rannego taternika na stokach północnej ściany Małego Jaworowego Szczytu. Klimek, bo tak go powszechnie nazywano był jedną z najważniejszych postaci związanych z historią przewodnictwa, taternictwa i ratownictwa w Tatrach oraz z historią Zakopanego. Zdobywał tatrzańskie urwiska i szczyty zarówno latem jak i zimą, a jego ogromna znajomość Tatr sprawiła, że zasłużył sobie na przydomek Król Przewodników Tatrzańskich, jeszcze za życia, należy on do wąskiego grona nieprzeciętnych postaci (obok Tytusa Chałubińskiego, Jana Krzeptowskiego Sabały i ks. Józefa Stolarczyka), które przeszły do historii Tatr i Zakopanego jako Legendy. Można go śmiało nazwać jednym z największych tatrologów, ponieważ wyśmienicie znał on szczegóły topograficzne Tatr i drogi skalne (inni zasłużeni w tej dziedzinie to Janusz Chmielowski, Mieczysław Świerz, Witold Henryk Paryski, Józef Nyka oraz Władysław Cywiński). 


* Edukacja Kazimierza Przerwy - Tetmajera 

- W 1883 roku Kazimierz Przerwa - Tetmajer przybył wraz z rodziną ( rodzice sprzedali wiejski majątek w Ludźmierzu) do Krakowa i podjął edukację w Gimnazjum Św. Anny w Krakowie, a rok później zdał maturę i zaczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim na wydziale filozoficznym, które ukończył w 1886 roku. 
- W roku 1985 przebywał w Heidelbergu jako sekretarz Adama Krasińskiego, a po powrocie do Polski pomieszkiwał trochę w Krakowie i w Zakopanem, odbywał też liczne podróże po Europie, bywał we Włoszech, Szwajcarii, Francji i w Niemczech. 
- Podczas I Wojny Światowej związał się Przerwa - Tetmajer idealistycznie z Legionami Piłsudskiego, a ponadto zajmował się redakcją pisma Praca Narodowa i zorganizował Komitet Obrony Spisza, Orawy i Podhala. Po wojnie poeta zamieszkał w stolicy. 

- W 1921 roku wybrano Kazimierza prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy, a  w 1928 roku wyróżnioną go nagrodą literacką miasta Warszawy 
- W 1934 mianowano go honorowym członkiem Polskiej Akademii Literatury.  
- Ostatnie kilkanaście lata życia były dla niego niezwykle ciężkie, gdyż  choroba psychiczna oraz utrata wzroku sprawiły, że nie mógł  tworzyć, nie mógł się też sam utrzymywać. 
- Po wybuchu II Wojny Światowej w 1939 roku poeta stracił swoje lokum, usunięto go z hotelu Europejskiego, a niedługo potem zmarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie na nowotwór. 

*Twórczość Kazimierza Przerwy - Tetmajera 

- K. Przerwa - Tetmajer zadebiutował 15 stycznia 1886 roku nowelą Rekrut, którą opublikowano w Przeglądzie Literackim i Artystycznym. Nowela pod red. K. Bartoszewicza wyszła nakładem  drukarni A. Koziańskiego.  Niektórzy uważają, że debiutem tego poety był poemat Illa. 

- W 1888 roku Kazimierz zdobył nagrodę literacką za wiersz ku czci Mickiewicza, a rok później za wiersz ku czci Kraszewskiego

- W latach 1888 - 1893 poeta współpracował z popularnymi pismami Tygodnik Ilustrowany, Kurier Warszawski, Czas (krakowskie pismo) 

- Spod pióra K. Przerwy - Tetmajera wyszło osiem serii Poezji (te najbardziej docenione przez krytyków to Poezje cz. 2 - 1894, cz. 3 1894 i cz. 4 1900). 

- Opublikował pięć dramatów : Sfinks, Zawisza Czarny, Mąż - Poeta, Rewolucja, Judasz 

- Wydał takie powieści jak Anioł śmierci, Panna Mery, Otchłań, Zatracenie, Król Andrzej, Gra fal, Legenda Tatr, Romans panny Opolskiej z panem Główniakiem, Koniec epopei. 

- Wśród wydanych nowel i opowiadań znalazły się : cykl opowieści Na Skalnym Podhalu, Ksiądz Piotr, Rzeźbiarz Merten, Pan, Tryumf, zbiór nowel W czas wojny 

- Ukazywały się także szkice literackie : O żołnierzu polskim - lata 1795 - 1915, Notatki literackie, Aforyzmy, Bajeczny świat Tatr, Na śmierć Henryka Sienkiewicza 


* Warto wspomnieć, że Kazimierz przyczynił się do debiutu literackiego Władysława Orkana (właściwe Franciszek Ksawery Szmaciarz - od 1898 Smreczyński), który był od niego młodszy całe dziesięć lat,  pomógł mu wydrukować dzieło, a poza tym opatrzył je entuzjastyczną przedmową. 

Dziękuję za uwagę i za komentarze. Cieszę się, że nadal Jesteście. Przepraszam, że mnie tyle nie było tutaj i u Was, ale potrzeba mi było też małego resetu. 
Tydzień temu wybrałam się nawet na Turbacz z Klikuszowej czarnym szlakiem, a schodziłam zielonym do Kowańca, oba szlaki obłędne, przepiękne widokowo 

Po ostatniej gorczańskiej przygodzie stwierdziłam, że Gorce to moje najukochańsze Beskidy i zarazem najpiękniejsze góry na świecie, choć oczywiście Tatry również kocham, ale Gorce są dla mnie takie w sam raz, idealne, sielskie 



fot. Katarzyna Dudziak 
widok na Tatry z zielonego szlaku Turbacz - Kowaniec (Nowy Targ) 

 





Źródła internetowe : 

https://polskieradio24.pl/39/156/Artykul/1374149,Kazimierz-PrzerwaTetmajer-Gory-i-namietnosci

https://culture.pl/pl/tworca/kazimierz-przerwa-tetmajer

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Przerwa-Tetmajer

https://www.watra.pl/tatry/gory/2010/08/04/klemens-klimek-bachleda-1851-1910-na-100-lecie-smi

https://www.tatry-przewodnik.com.pl/blog/?klimek-bachleda


39 komentarzy:

  1. Kasiu, prawdziwa uczta!
    Wstyd przyznać, ale nigdy tak szczegółowo nie doczytywałam, czytało się poezje , a tu u Ciebie tyle informacji...
    Najważniejsze, że jesteś, a kontakt z naturą, zwłaszcza z górami, to jak sanatorium!
    Buziaki przytulaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam Kasiu. Miałem jego wiersz na maturze ustnej w 2001 roku :-) . Odświeżyłem wiedzę ;-) .

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrawiam Kasiu. Odświeżyłem wiedzę, miałem jego wiersz na maturze ustnej w 2001 roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu cieszę się, że po długiej nieobecności znów jesteś z nami. Man nadzieję, ze znajdzie się Twoja relacja z Turbacza. A co do postu o Tetmajerze wiele ciekawych informacji. Ja tez lubię i mam jego poezje oraz książkę Na skalnym Podhalu.
    Miłej, relaksującej niedzieli. Przesyłam moc uścisków i serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znikanie komentarzy staje się koszmarem. Napisałam przed momentem i uleciał w kosmos.
    Kasiu cieszę się, że znowu jesteś z nami. Ucieszył mnie ten post bo lubię i mam poezje i książkę Na skalnym Podhalu - Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie ukaże się Twoja relacja i jak zawsze piękne zdjęcia z Turbacza.
    Życzę miłej i relaksującej niedzieli.
    Przesyłam moc uścisków i serdecznych pozdrowień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu. To prawda. Chyba wina bloggera te znikajace komentarze. Tez mam nieraz problem z tym jak komentuje u kogoś. Nieraz kilka raz pisałam zanim wszedł mój komentarz. Horror po prostu. Też się cieszę że Jesteś. Dzięki za odwiedziny Kochana. Kasinyswiat

      Usuń
  6. Jesteś lepsza niż wujek gugiel i ciocia wiki razem wzięci ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy wpis, w którym zawarłaś mnóstwo interesujących informacji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ew, miło mi :)

      Usuń
  8. Kasiu, zebrałaś moc informacji. Lubiłam poezję Kazimierza Przerwy- Tetmajera. Zachwycała mnie w LO, ale dawno to było. Tymczasem Ty swoim postem udowadniasz, że warto wracać do ulubionej poezji i pogłębiać wiedzę o autorze. Z chęcią wzorować się będę na takim podejściu do tematu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Such an impressive post! Thanks so much for doing this. All the best to your adventures in writing and what poets write, as well.

    OdpowiedzUsuń
  10. To ta dedykacja także dla mnie. Dziękuję serdecznie Kasieńko. Pamiętałaś że Tatry Kazimierz Dolny i Warszawa To moje trzy największe miłości.
    Bardzo wartościowy tekst Ci wyszedł:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko właśnie o Tobie myślałam jak pisałam posta, że się ucieszysz. Ściskam mocno mocno. Kasinyswiat:)

      Usuń
  11. Mnóstwo fajnych informacji. A ostatnie zdjęcie jest cudowne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana:) pogoda była w miarę łaskawa. Taterki też. Buziaki

      Usuń
  12. Cieszę się, że wróciłaś do blogowania Kasiu 🙂 i to z jakże ciekawym materiałem. Tyle się można z niego dowiedzieć o tym naszym poecie. Ja do gór mam baaardzo daleko i ciężko mi się tam w ogóle wybrać, ale kocham nasze polskie Tatry. W górach trudno się przecież nudzić. Nie dla mnie leżenie plackiem, bo lubię dużo chodzić. Może kiedyś w końcu uda mi się odwiedzić i poznać te przepiękne tereny. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki...;o) My nawet jak przerwę w pracy robimy, to nazywamy ją "Tetmajer"...;o) Jak się kocha góry, to Kazia się dostaje z "dobrodziejstwem inwentarza"...;o)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że już jesteś. Czekałam na Ciebie j tydzień temu. Chciałam zabrać Cię na jeszcze majowy spacer. Róże jednak jeszcze kwitną, więc zapraszam.
    Ja natomiast chętnie dzięki Tobie przeniosłam się w Tatry. Kocham góry. Jednak bliżej mam do innych.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana Ismenko, coś problem jest z komentarzami od pewnego czasu na tym blogerze. Jedne komentarze wchodza, drugie znikają. Tez tak miałam jak gdzieś pisałam. Trochę utrudnione jest komentowanie. Ja mam blisko do Beskidów niż do Tatr czy Bieszczadów. Ściskam mocno

      Usuń
  15. Gdzie mój komentarz??????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, męczące jest to z komentarzami. Nigdy nie wiem, kto czytał i co myśli. Inni zresztą też.
      Kasiu dziękuję, że jesteś, czasem dobre słowo na moich zielonych stronkach zostawisz. Lubię wiedzieć, co nowego u Ciebie. Zawsze czekam na Ciebie cierpliwie (???) tutaj i oczywiście u siebie. Pozdrawiam nadzieją, że moje słowa zostaną na Twoich stronach i ciszą przed upałami. Nie daj się im

      Usuń
  16. jak znajde w naszej starej bibilotece ksiazke Tetmajera to przeczytam. ja aktualnie zatrzymalem sie na Gombrowiczu.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu, bardzo ciekawy wpis, szczególnie dla tych, którzy góry kochają :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasiu, dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy z Twojego bardzo interesującego postu. Ten poeta jest mi bliski od liceum, mimo, ze sama po górach już nie chodzę i najbardziej je lubię oglądać z dolin. Szacun więc wielki za Twoje podboje górskie.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten wpis nie tylko dla kochających góry . Z przyjemnością przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham Tatry, kocham poezję, szczególnie tych z Tatrami związanych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zacny poeta, bardzo lubię, jak to dobrze, że oni tak tę zakopiańską przyrodę opiewali. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna historia. Piękna poezja. Serdeczności i wspaniałych wędrówek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Do dzisiaj boleję nad tym, że twórczość Kazimierza Przerwy-Tetmajera jest po trochu po macoszemu traktowana na lekcjach języka polskiego(przynajmniej na poziomie podstawowym) w szkole średniej, bo to bardzo ciekawa postać. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem pod wrażeniem Twojej notki. Pięknie napisałaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnóstwo ciekawych rzeczy się dziś dowiedziałam:) Tetmajera lubię choć dawno już nie miałam w rękach. Czas sobie co nieco przypomnieć. A góry - cóż, to miłość z przeszłości. Razem z mężem przedeptaliśmy wiele szlaków i można powiedzieć, że to góry nas połączyły.
    Większość znikających komentarzy trafia do spamu, trzeba je po prostu przywrócić ( zaznaczyć "to nie spam" i "opublikuj"). Ja robię to każdego dnia. Uściski Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś trzeba przeczekać te upały. :) Kiedyś się skończą.

    Bardzo dużo lubię starych rzeczy w muzyce. Teraz trudniej mi coś znaleźć fajnego niż w latach 80-90 było. Wtedy niemal każda piosenka to był przebój.

    Dzięki za uznanie dla mojej recenzji. :)

    Obejrzałem parę minut Downtown Abbey i usnąłem. Nie mój klimat.

    Ciekawa notka o autorze, który chyba powoli odchodzi w zapomnienie. Nie kojarzę, żeby w szkole omawiano coś z jego twórczości. A szkoda.

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam serdecznie ♡
    Byłam pewna, że pisałam komentarz do tego posta już dawno temu. Blogger znowu szaleje :/ Zauważam, że połyka moje komentarze bez publikacji.
    Wspaniały wpis, jak zawsze masę zawiera faktów zapisanych w ciekawy sposób. Twórczość autora jest zapewne znana każdemu, głownie z lekcji języka polskiego. Szczerze, dawno nie czytałam nic z jego prac, może pora to nadrobić :)
    Nie dziwię się, że poruszany jest temat gór. Kto ich nie kocha? Zawsze wolałam wodę, to zdecydowanie mój żywioł ale góry mają w sobie coś niesamowitego, magicznego, co przyciąga i temu nie da się zaprzeczyć :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana witaj :) faktycznie swiruje blogger. Raz są komentarze raz nie. Zawsze sprawdzam w spamie ale nie zawsze tam coś znajduje. Cieszę się że Jesteś dziękuję. Ja znów bez kompa zostałam bo mi wysiadł i mecze się na telefonie. Gorzej jak na tablecie. Pozdrawiam Cię serdecznie. Kasinyswiat

      Usuń
    2. ..witam Cię Kasiu ♥️
      ..bardzo miło Cię znów widzieć i czytać, cieszę się ogromnie ^^
      ..jak zawsze interesujący post, dziękuję, poszerzyłam swoje wiadomości, dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o naszym poecie..
      ..a góry są cudowne! Ja najczęściej wyjeżdżałam nad morze, ale kiedyś może to zmienię? nigdy nic nie wiadomo :)

      - pozdrawiam Cię Kochana najserdeczniej i najcieplej, życzę moc zdrówka i uroczych chwil, ściskam mocno :* ♥️

      Usuń
  28. Ciekawy wpis, tyle informacji. Kiedyś czytałam jego biografię. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham jego utwory, bardzo wartościowy post :)

    OdpowiedzUsuń