Proza, góry i muzyka

sobota, 17 kwietnia 2021

Książki, książki, książki i nie tylko

 Witajcie Kochani 

Dziś przedstawię Wam dziesięć tytułów książek, które ostatnio przeczytałam i które wywarły na mnie większe lub mniejsze wrażenie. Zapisuje je do specjalnego zeszytu, żeby nie zapomnieć i móc potem komuś polecić. Od stycznia tego roku przeczytałam aż sześć książek :) z czego jestem nawet zadowolona, ponieważ w zeszłym roku czytanie szło mi znacznie gorzej ( pewne gorzkie przeżycia). Mam nadzieje, że do końca tego roku będzie jeszcze więcej przeczytanych tytułów... Nie to żebym leciała na jakieś wyścigi, absolutnie, po prostu lubię dużo czytać i czerpać z książek wiedzę, to mnie że tak powiem ubogaca, natomiast gdy czytam mniej czuje się wtedy dziwnie uboga... No dobrze, to nie zwlekam dłużej, lećmy z tym koksem :) . Mam nadzieje, że przedstawione tytuły Wam podejdą i zechcecie po nie sięgnąć, a może niektóre już czytaliście, jeśli tak podzielcie się proszę opinią :) 


Zapraszam zatem na przegląd :) 


Opis : Julia Hamil odkrywa w swoim ogrodzie kobiecą czaszkę, która według Maury Isles nosi ślady morderstwa. Nie sposób ustalić tożsamości ofiary, Julia nie zamierza jednak rezygnować ze śledztwa. Niemal 200 lat wcześniej Noris Marshall, ubogi student medycyny, zarabia na życie plądrując groby i sprzedając szpitalowi ciała przeznaczone do badań. Szybko zostaje zdemaskowany i oskarżony o zabójstwo pielęgniarki. Aby udowodnić swoją niewinność, sprzymierza się z Rose Connoly, która jako jedyna widziała mordercę. Przeczesują miasto i wpadają na trop potwora, który czeka na kolejną okazję do krwawej zbrodni. 

Moja ocena : 10 /10 
Genialna książka, pochłania momentalnie, autorka sprawia, że to co przeczytaliśmy na długo zostaje w naszej pamięci. Nie dało rady się od niej oderwać choć na chwilę :) Bardzo mocno polecam. Ubóstwiam mocno zawikłane historie. 



Opis : Kerej mieszka w kazachstańskim Uralsku, gdzie honor mężczyzny jest ważniejszy od życia czy śmierci. Kiedy młody wojownik i jogin sprzeciwia się lokalnemu gangowi, nie ma wyjścia - musi wyjść z tej sytuacji z twarzą. By obronić własny honor, młody jogin zabija własnych oprawców. Jednak teraz czeka go ucieczka przed odpowiedzialnością za podjęte decyzje. Emigruje do Polski, gdzie zamienia tożsamość i zrywa z przeszłością. Teraz jest Igorem. W 1997 roku w Srebrnej Górze podczas dyskoteki w jednym z klubów chłopak poznaje młodą wolną studentkę - Tośkę. Ich spotkanie sprawia że losy młodych ludzi zaczną przeplatać się na dłużej. Cztery lata później w Ząbkowicach Śląskich Igor i Tośka starają się żyć normalnie, jak każda inna para. Igor udziela porad jako znachor i prowadzi zajęcia jogi. Tośka zaś nieustannie zamartwia się przeszłością swojego chłopaka. Dziewczyna wie, że Igor w przeszłości kogoś zabił, nie zna jednak przyczyn, dla których to zrobił. Coraz częściej pojawiają się u niej wątpliwości wobec tego, czy wie kim jest jej chłopak. Tośka pragnie poznać prawdę, lecz gdy sekrety zaczną wychodzić na jaw, nie będzie już jak przedtem. 

Moja ocena : 10 / 10 

Ta niesamowita książka natychmiast mnie wciągnęła, pochłonęłam ją w niecałe trzy dni. Ciekawa fabuła i klimat sprawiają, że czyta się ją lekko, z ogromnym zaciekawieniem i napięciem. Dodam, że jest to historia prawdziwa, oparta na faktach ( byli tacy, którzy nie chcieli by się ukazała na rynku, grożono autorce i jej rodzinie, ale w końcu po wielu latach mogła wyjść) co jeszcze bardziej mnie przekonało, że muszę ją przeczytać. I nie żałuję. To naprawdę wspaniała powieść i bohaterowi. Cały czas trzymała w napięciu.



Opis : Kraków, pierwsza połowa XVI wieku. Król Zygmunt poślubia młodą włoską księżniczkę Bonę. Łączą się dynastie Jagiellonów i Sforzów. Wiosną 1518 roku Bona Sforza zostaje koronowana na królową Polski. Dwudziestoczterolatka szybko zdobywa serce dwukrotnie od niej starszego Zygmunta. Wkrótce na świecie pojawiają się dzieci. To one, w zamyśle królowej, w przyszłości mają umocnić pozycję Jagiellonów w Europie. Jednak Bona, wykształcona i piękna, nie ogranicza się do roli potulnej małżonki i opiekuńczej matki. Przejmuje ster w królestwie, a to przysparza jej wrogów. Na szczęście chroni ją miłość króla. 

Moja ocena : 8/10

Bardzo dobra, ciekawa lektura, autorka kreśli z pasją portret królowej Bony i otaczającego ją dworu, a także dokładnie opisuje czasy, w których przyszło żyć tej niezwykłej monarchini. Uwielbiam książki z tłem historycznym w związku z czym przedstawiona powyżej pozycja sprawiła mi sporą przyjemność. Można się z niej wiele dowiedzieć. Zachęcam Was do przeczytania tej książki. 





Opis : Minęły trzy lata, odkąd David Hunter, wybitny antropolog sądowy, przeprowadził się do prowincjonalnego miasteczka, uciekając przed londyńskim zgiełkiem, swoją pracą i tragedią życiową, która go spotkała. Spokój w miasteczku i życiu Davida zostaje zburzony, gdy pewnego dnia w okolicznym lesie zostają odnalezione zwłoki kobiety. Hunter, w przeszłości specjalista od badania ludzkich szczątków, dziś niechętnie zgadza się na współpracę przy policyjnym śledztwie. Gdy jednak znika kolejna kobieta, doktor Hunter nie może już stać z boku. Sprawa dotyka go osobiście. Wynaturzone, bestialskie metody zabójcy, miasteczko opętane nienawistną podejrzliwością - wokół gęstnieje mrok, a czas ucieka. David musi podążyć szlakiem makabrycznych wskazówek do przerażającego finału. 

Ocena : 10/10 

Pomyśleć, że wpadłam na tego autora dopiero niedawno i przez zupełny przypadek. Nie miałam pojęcia, że facet pisze tak dobrze... Tfu co ja mówię, dobrze? Rewelacyjnie! Od razu przepadłam za jego piórem i wiem, że nie zawiodę się gdy sięgnę po następne książki. Powieść ta fantastycznie trzyma w napięciu, przeraża makabrycznymi opisami zbrodni. Czytelnik boi się co go czeka na następnej stronie. Autor cały czas zaskakuje czymś nowym, nie sposób się nudzić przy tej lekturze. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak się denerwowałam czytając jakąś książkę. Bohaterowie dobrze skonstruowani, szczególnie główna postać doktor Hunter. Uwielbiam brytyjskie kryminały, zawsze znajduje w nich to co lubię, mroczne klimaty, surowe piękne pejzaże, niebanalną fabułę i trochę czarnego ciętego dowcipu. Do końca nie wiedziałam kto zabił, a to z powodu porządnie zawikłanej zagadki. Brawo Mr Beckett. 




Opis : Pewnej styczniowej nocy 1569 roku ostatni z Jagiellonów spojrzał w niezwykłe zwierciadło. Za sprawą czarnoksięskiej sztuczki zobaczył w nim coś co na lata pozwoliło grupie nikczemników zawładnąć schorowaną wyobraźnią władcy... W ich niecne intrygi zostaje wplątany Kacper Ryx - inteligentny i przenikliwy student Akademii Krakowskiej. Czy uda mu się uratować majestat Rzeczpospolitej? 

Moja ocena 9/10 

Powieść ciekawa intrygująca, barwna, dokładnie odzwierciedlająca czasy ostatniego Jagiellona Zygmunta Augusta jego otoczenie oraz renesansowy Kraków, zachwyca niezwykłą paletą charakterów, bohaterów prawdziwych i fikcyjnych.  Czytając tę książkę czułam się jakbym się przeniosła w tamte czasy i chodziła za głównym bohaterem ( Kacper Ryx student medycyny Akademii Krakowskiej i zarazem detektyw jego Królewskiej Mości) krok w krok poznając najskrytsze tajemnice Krakowa. Naprawdę rewelacyjna książka. Nie spodziewałam się, że dowiem się z niej tyle fascynujących rzeczy o moim rodzinnym mieście. Jestem bardzo ciekawa kolejnych części i przygód królewskiego inwestygatora. Autor wykorzystał w swojej powieści motyw zaczerpnięty z ballady Pani Twardowska (pojawiają się znane nam  postaci czarnoksiężnika Twardowskiego i jego żony oraz diabła) co uważam za bardzo oryginalny pomysł. 


Opis : Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową. Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka – przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę. Harda to opowieść o kobiecie niezwykłej, której losy nierozerwalnie wplatają się w dzieje Polski, Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Namiętności, walka o tron, krwawe bitwy oraz zniewalające historie to królestwo, po którym Elżbieta Cherezińska porusza się z lekkością i drapieżnością sokoła. 

Moja ocena : 10 /10 

Wraz z tą książką Tak się zaczęła moja przygoda z twórczością Elżbiety Cherezińskiej i na pewno szybko się nie skończy. Jej styl narracji, klimat, fabuła i postacie dosłownie mną zawładnęły. Wspaniale opisuje ona czasy pierwszych Piastów, ich zwyczaje, tradycje oraz sceny batalistyczne. Niezwykle barwna historia siostry Bolesława Chrobrego, królowej Świętosławy, która na zawsze zapada w pamięć. Autorka wiernie odtwarza historię początków państwa polskiego oraz postać Hardej, a także postaci z jej otoczenia (rodzina, dwór poddani). Świętosława, której postać nakreśliła Cherezińska to kobieta waleczna i rozsądna, ale zarazem sroga i nieprzewidywalna, dzięki niej ta książka jest tak fascynująca, dosłownie porywa czytelnika w inny świat. Inne postaci jak Olof i Swen ( dwaj skandynawscy wodzowie zjednoczeni podbijali Anglie) były równie ciekawe i charakterne. Nie znałam tej historii, nie miałam też pojęcia o istnieniu Świętosławy, nigdy nikt nie poruszał na lekcji historii tematu córki Mieszka I i Dobrawy, a przynajmniej ja nie pamiętam by kiedykolwiek ktoś mi o niej mówił. Niesamowita była również druga część sagi o Świętosławie, która nosi tytuł Królowa. Obie przeczytałam bardzo szybko. 





Policjant i adwokat. Bracia i rywale. Muszą wybrać pomiędzy prawem a rodziną, żeby nie powtórzyła się tragedia sprzed lat. Joe Parker to najbardziej błyskotliwy obrońca w Manchesterze. Sam Parker – najbardziej nieustępliwy detektyw manchesterskiego wydziału zabójstw. Na obu ciąży nierozwikłane morderstwo ich siostry przed piętnastu laty. I obaj są zaangażowani w sprawę seryjnych zabójstw, które teraz wstrząsają miastem...Sam usiłuje schwytać sprawcę zbrodni. Joe broni klienta oskarżonego o ich popełnienie. Obaj stoją na straży prawa – po przeciwnych stronach. A przynajmniej tak się wydaje do chwili, gdy przeszłość wdziera się w ich życie. Nic już nie jest oczywiste – ani intencje, ani motywy. Pewne jest jedno: tylko razem mogą zapobiec kolejnej zbrodni. I kolejnej tragedii, która uderzy w ich rodzinę…

Moja ocena : 7/10   

Pozycja ta nie do końca mi się podobała, czegoś mi w niej brakowało. Fabuła, co prawda nienajgorsza, bohaterowie pierwszoplanowi całkiem całkiem, ale tak naprawdę  dopiero gdzieś pod koniec książki zaczyna się dziać coś konkretnego, tempo stopniowo się podkręca i podnosi czytelnikowi ciśnienie. Jak dla mnie za mało skomplikowana intryga, brakuje też wartkiej akcji od początku. Z początku strasznie mi się dłużyła, ale czytałam dalej kuszona ciekawością, można powiedzieć, że chciałam dać tej powieści szanse :) Pod koniec faktycznie zrobiło się strasznie nerwowo i już się bałam, że nie skończy się dobrze. Prawie domyśliłam się kto zabija, a ja lubię do końca mieć wątpliwości. Do kryminałów Agaty Christie to raczej daleczko :) 


Opis : To miała być opowieść o dorastaniu, przyjaźni i miłości. Historia przeplatana muzyką o magii, filozofii i problemach współczesnego świata. Droga do spełnienia marzeń i poszukiwania własnego ja. Problem w tym, że główny bohater miał inny pomysł, a to on jest tutaj gwiazdą. 

Komedia psychologiczna o tym, że:
1. Współcześni dorośli nie są lepsi niż ta dzisiejsza młodzież.
2. Świat staje się piękniejszy, gdy wiesz, czym jest magia, muzyka i Seks(ta).


Moja ocena : 10/10 


Rewelacja, wspaniała opowieść zarówno dla młodzieży jak i dla dorosłych, cudownie się przy niej bawiłam, wzruszałam i przeżywałam emocje bohaterów. To zdecydowanie jednak z najlepszych książek jakie przeczytałam w zeszłym roku. Świetny styl i język literacki. Autorka sprawia, że tą książkę zapamiętamy na zawsze. Jeszcze pewnie nie raz do niej wrócę i dam do przeczytania córkom jeśli podrosną. Pełną recenzję przeczytacie pod tym adresem : Seksta - R. A. Ciężka | Książka w Lubimyczytac.pl - Opinie, oceny, ceny

Nick Kasik82 





Opis : Losy kobiety walczącej o niezależność w świecie, w którym w oczach społeczeństwa i w świetle prawa żona jest jedynie własnością swojego męża. Pojawienie się we dworze Wildfell Hall pięknej i tajemniczej wdowy wywołuje wielkie poruszenie i huragan plotek wśród okolicznych mieszkańców. Jednym z nich jest coraz bardziej zaintrygowany nią Gilbert Markham. Czy młoda kobieta skrywa mroczny sekret? Kiedy żyjąca pod przybranym nazwiskiem Helen Graham pozwala dżentelmenowi na lekturę swojego dziennika, na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły jej nieszczęśliwego małżeństwa i dramatycznej decyzji o porzuceniu męża. Wydaje się jednak, że nikt nie może uciec przed przeszłością.

Moja ocena : 8/10 

Całkiem ciekawa historia, chwilami przynudzała, ale ogólnie rzecz biorąc jest to porywająca lektura, napisana lekkim piórem, autorka ma ładny styl, kreśli ciekawe postacie i fabułę. Bardzo lubię klasykę literatury angielskiej, tak więc często po nią sięgam ( najbardziej przypadły mi do gustu powieści Dickensa, Agaty Christie, Sir Artura Conan Doyle, za Jane Austen nie przepadam)


Opis : Agent specjalny FBI Pendergast nie powrócił z ostatniej misji z Exmouth. Nikt nie wie, co się z nim stało, prawdopodobnie nie żyje. Zrozpaczona Constance, jego podopieczna zaszywa się w tunelach i lochach ciągnących się pod nowojorską siedzibą Pendergasta. Pilnuje jej Proctor, ochroniarz Pendergasta, a mimo to Constance zostaje porwana przez nieznajomych sprawców. Proctor udaje się w karkołomny pościg za Constance i jej porywaczem, który prowadzi go przez pół świata. Ale w tej sprawie nic nie jest takie jakim się na początku wydaje. I zanim Proctor odkryje prawdę, może być już za późno. 

Ocena : 10 /10 

Serię o Pendergaście zawsze oceniam wysoko. Poznałam ją już dawno temu i każdą książkę z tej serii czytam z wielką ciekawością, dosłownie pochłaniam każdą część. Nie można się przy nich nudzić. Autorzy świetnie łączą gatunki (techno thriller, horror, sensacja), potrafią mocno zaskoczyć czytelnika, kreślą niesamowicie barwne postacie zarówno pozytywne jak i negatywne. Nie sposób się oderwać od dopiero napoczętej historii, od pierwszej strony czujemy się mocno wciągnięci w przygody agenta Penedergasta jego przyjaciół i wrogów. Czyta się płynnie, z zainteresowaniem. Autorów Douglasa Prestona i Lincolna Childa cenię również za bogatą wiedzę, którą wykorzystują w swoich książkach jak i pomysłowość. Czy zetknęliście się już z twórczością tych autorów? Podaje linka, w którym znajdziecie kolejność książek w tym cyklu cyklu : Książki z cyklu Pendergast - Lubimyczytać.pl (lubimyczytac.pl)



Aaaaaa byłabym zapomniała...  Muszę Wam jeszcze powiedzieć o pewnej wspaniałej książce, którą wypatrzyłam kiedyś na blogu Ervishy Magiczny kociołek. Kuchnia i kultura, na który zawsze bardzo chętnie zaglądam z wielu powodów :)  Pełno tam niesamowitych książek, profesjonalnych recenzji literatury dla dzieci, młodzieży i dorosłych oraz gier planszowych, a czasem przepisów. Wszystko przez ten fantastyczny post  : „Atlas Legend” Paweł Zych | wydawnictwo Bosz – Magiczny Kociołek. Kuchnia i Kultura. (wordpress.com)


- pod tym linkiem możecie przeczytać recenzje Ervishy. Nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie!  Książka jest po prostu OBŁĘDALNA, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia!!!! Wspaniale zilustrowana i to gratka zarówno dla dzieci jak i dorosłych, bo każdy może się z niej dowiedzieć bardzo ciekawych rzeczy o niektórych regionach naszego kraju owiane podaniami i legendami.  Moje trzy córki bardzooooo chętnie sięgają po ten atlas, zachęciłam też kilka moich koleżanek i również są zadowolone z zakupu. To był strzał w dziesiątkę! Ten atlas to uczta dla każdego podróżnika kochającego Polskę, jej historię i sekrety, pozwala zaplanować własne wycieczki po kraju. Przepiękne barwne ilustrację jeszcze bardziej przyciągają uwagę. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom Atlasu legend. 


Opis ze strony wydawnictwa : Bogato ilustrowana książka Atlas legend Pawła Zycha, autora popularnych Bestiariuszy słowiańskich, rozpoczyna nowy cykl poświęcony polskim podaniom. Podzielona  na pięć części, przedstawia barwne historie z województw : śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. Autor nie tylko przytacza opowieści z poszczególnych miast i wiosek, lecz przenosi je także na mapy, odwzorowując opisywane postaci, miejskie uliczki i zabytki architektoniczne. Dzięki lekturze  można się dowiedzieć między innymi, w którym mieście grasował afrozbójnik, skąd wzięła się nazwa Ząbkowice, gdzie kąsał prawampir, czym zaowocowało spotkanie Władysława Łokietka z drwalami w Puszczy Noteckiej oraz którędy przechodzi wrocławska upiorna procesja. To wspaniała pozycja, która w zabawny i przystępny sposób pozwoli starszym i młodszym czytelnikom na lepsze poznanie poznanie polskich miejscowości i legend. 

A na koniec pochwalę Wam się zakładkami, które robiłam z pomocą mojej zdolnej starszej córki, żeby nie zwariować w ostatnim czasie. Używamy papieru ozdobnego do decoupage, naklejek piankowych, naklejek perełek, naklejek brokatowych, grubego brystolu 

Większa część poleci do rodziny i przyjaciółek, ale pewnie jeszcze będę robić na rzecz konkursów blogowych :)  








Dziś wymyśliłam taką kartkę :) 


Dajcie znać jak Wam się podobają  :) 

Dziękuję Wam za wizytę, pamięć o mnie i komentarze 

Witam równie serdecznie wszystkie Nowe Twarze. 
Dziękuję że Jesteście :) 





Źródła internetowe : 

Zdjęcia i opisy pochodzą ze stron : 


Ogród kości - Tess Gerritsen | Książka w Lubimyczytac.pl - Opinie, oceny, ceny

sobota, 20 lutego 2021

Moje kocie szczęście - Lucyferek

 

Hej Kochani 


Post miał być wstawiony 17 lutego w Światowy Dzień Kota, ale się nie wyrobiłam z czasem. Dziś będzie trochę o naszym kotku, którego przygarnęliśmy jakiś czas temu. Zawsze chciałam mieć takiego zwyczajnego dachowca i w końcu postawiłam na swoim. Lucyferek jest z nami od 25 października. Mąż znalazł go u siebie w pracy, błąkał się z innymi kociakami po hali walcowni brudny zakurzony. Groziło mu, że schronisko bo zakład pracy męża miał akurat kontrole BHP i powiedzieli, że albo ktoś weźmie te małe kocurki do domu albo je zabiorą do schroniska. I tak kotek wylądował u nas. Dziewczyny z radości skakały pod sufit, a najbardziej chyba nasza najmłodsza Jula. Od lipca już szukały kotów na osiedlu. Kiciuś jak do nas przyszedł to miał dwa miesiące. Mąż od razu po przyjeździe z pracy go wykąpał, bo maluch wyglądał jak straszydło, a nie kot. Nie było to łatwe wiadomo, ponieważ kocurek bronił się jak tylko mógł, drapał i gryzł... a po kąpaniu schował się w kącie i nie chciał wyjść. Dopiero po pewnym czasie wylazł z kąta i zaczął się do nas przymilać. Szybciutko zaznajomił się z mieszkaniem i nawet okazało się że potrafi korzystać z kuwety. Chyba mama go nauczyła gdzie nie wolno robić. Lucyś ma dwóch czarnych braci i jednego łaciatego, on sam jest łaciaty. Pani weterynarz powiedziała, że nasz kotek ma bardzo ciekawe ubarwienie, że takiego jeszcze nie widziała. Charakter od początku miał niezły, taki mały szatanek z niego jest, także imię adekwatne ma do charakteru:) Moja chrzestna, która również ma kota, mówi że imię w sam dla kota... Co prawda do czarnego bardziej by pasowało imię Lucyfer, ale co tam... większości się podoba. Ostatnio pozrzucał z parapetu wszystkie kwiatki, bo się z Julką gonili po mieszkaniu, a potem sam otworzył sobie szafke na buty i powywalał je. Zwykle pod wieczór kot dostaje małpiego rozumu i goni jak szalony od okna pod drzwi wejściowe, rano też mu się zdarza jak wszyscy się spieszą. Zaraz Wam pokażę tego mojego kochanego łobuza. Czasem o trzeciej w nocy przychodzi do mnie się łasić i liże po policzku. Kocham tego kociaka, dzięki niemu tegoroczna zima jest dużo lżejsza niż zwykle. Mam nadzieję, że będzie żył długo w zdrowiu i nadal będzie taki przytulasek, choć może zrobi się spokojniejszy. Czasem ma humorki jak każdy młody kocurek, że podrapie albo użre w trakcie zabawy, ale na szczęście szybko mu przechodzi. A poza tym bardzo szybko rośnie, dopiero co był taki malutki a już ma 5 miesięcy. Muszę przyznać, że strasznie jestem zakręcona na jego punkcie, nawet nie sądziłam, że można być takim kociarzem. 


Oto i nasz kot Lucyfer :) 



Dopiero z czasem przywykł do drapaka i zajarzył o co w tym chodzi 




Wreszcie się zadomowiłem w drapaku 


Czasem Lucyfer kładzie się koło Julki i czuwa nad jej snem



Zabawy z Julcią :) 









Patrzcie jaki jestem długi 





Najbardziej lubię leżeć na samej górze :) 

Bo to świetny punkt obserwacyjny 



Wszystko słyszę i widzę, a Wy myślicie że śpię 




Gdy nie ma Julki lubię się położyć w jej łóżeczku 







Miziaj mnie pani miziaj 


Poniżej : Polowanie na maskotki dziewczyn


Może bym tam wyskoczył hop hop 



W razie gdyby pani chciała mnie zabrać na zakupy 


Lucyferek ma już obrożę i smyczkę ale jeszcze nie chce wychodzić na dwór. Czasem po klatce chodzi, najchętniej na 7 piętro i obwąchuje kwiatka w wielkiej doniczce

Nie mogę się napatrzeć na tą moją śliczną mordkę kocią 


Poniżej : Zawsze pilnuje lodówki 


Choinka przetrwała do 2 lutego, cała i niezmordowana 




pani dba bym słuchał dobrej muzyki 



Lubię być przytulany 


Z zainteresowaniem oglądał Hiacynte Bukiet... Przepraszam... Bukeeeee 


Poniżej : Kwiatkowy skrytożerca 




Wszystko widzę, nie łudźcie się że nie 



Poniżej : Ostatnio jak mu zmieniłam żwirek to wlazł i się położył w kuwecie. Niekiedy wchodzę a on w brodziku się ułoży i śpi albo w zlewie... ale wody boi się jak diabeł wody święconej  






To na razie tyle zdjęć Lucyferka, wybrałam najciekawsze. Myślę, że jest mu u nas dobrze. 
Chciałabym być takim kotem. Kochamy go strasznie, ciągle przytulamy, robimy zdjęcia. Lucyś
często nas rozśmiesza do łez swoimi niewielkimi psotami. Czasem zasypia koło mnie, co mu się rzadko zdarza bo on jest teraz wygodnicki i woli spać sam, ale jak już przyjdzie to naprawdę miło się przytulić do takiego miękkiego pachnącego futerka. Bardzo mnie cieszy jego obecność w naszym domu, dzięki n

Będę się jeszcze chwalić moim kotem :) na pewno. Teraz jestem kociara na maksa. które zdjęcie Lucyfera najbardziej Wam się podoba?   



gif z Pinteresta 


rys. z Pinterest 


rys. Pinterest 

Zaczytany kocurek 



grafika z Pinterest

Ktoś pięknie namalował kota akwarelą 


z Pinterest 

Na koniec mała zagadka, poznajecie te gwiazdy z kotami? 

zdjęcia pochodzą z portalu Pinterest.com 



















Dziękuję Wam za wizytę i wszystkie komentarze. Pozdrawiam serdecznie