Proza, góry i muzyka

sobota, 17 kwietnia 2021

Książki, książki, książki i nie tylko

 Witajcie Kochani 

Dziś przedstawię Wam dziesięć tytułów książek, które ostatnio przeczytałam i które wywarły na mnie większe lub mniejsze wrażenie. Zapisuje je do specjalnego zeszytu, żeby nie zapomnieć i móc potem komuś polecić. Od stycznia tego roku przeczytałam aż sześć książek :) z czego jestem nawet zadowolona, ponieważ w zeszłym roku czytanie szło mi znacznie gorzej ( pewne gorzkie przeżycia). Mam nadzieje, że do końca tego roku będzie jeszcze więcej przeczytanych tytułów... Nie to żebym leciała na jakieś wyścigi, absolutnie, po prostu lubię dużo czytać i czerpać z książek wiedzę, to mnie że tak powiem ubogaca, natomiast gdy czytam mniej czuje się wtedy dziwnie uboga... No dobrze, to nie zwlekam dłużej, lećmy z tym koksem :) . Mam nadzieje, że przedstawione tytuły Wam podejdą i zechcecie po nie sięgnąć, a może niektóre już czytaliście, jeśli tak podzielcie się proszę opinią :) 


Zapraszam zatem na przegląd :) 


Opis : Julia Hamil odkrywa w swoim ogrodzie kobiecą czaszkę, która według Maury Isles nosi ślady morderstwa. Nie sposób ustalić tożsamości ofiary, Julia nie zamierza jednak rezygnować ze śledztwa. Niemal 200 lat wcześniej Noris Marshall, ubogi student medycyny, zarabia na życie plądrując groby i sprzedając szpitalowi ciała przeznaczone do badań. Szybko zostaje zdemaskowany i oskarżony o zabójstwo pielęgniarki. Aby udowodnić swoją niewinność, sprzymierza się z Rose Connoly, która jako jedyna widziała mordercę. Przeczesują miasto i wpadają na trop potwora, który czeka na kolejną okazję do krwawej zbrodni. 

Moja ocena : 10 /10 
Genialna książka, pochłania momentalnie, autorka sprawia, że to co przeczytaliśmy na długo zostaje w naszej pamięci. Nie dało rady się od niej oderwać choć na chwilę :) Bardzo mocno polecam. Ubóstwiam mocno zawikłane historie. 



Opis : Kerej mieszka w kazachstańskim Uralsku, gdzie honor mężczyzny jest ważniejszy od życia czy śmierci. Kiedy młody wojownik i jogin sprzeciwia się lokalnemu gangowi, nie ma wyjścia - musi wyjść z tej sytuacji z twarzą. By obronić własny honor, młody jogin zabija własnych oprawców. Jednak teraz czeka go ucieczka przed odpowiedzialnością za podjęte decyzje. Emigruje do Polski, gdzie zamienia tożsamość i zrywa z przeszłością. Teraz jest Igorem. W 1997 roku w Srebrnej Górze podczas dyskoteki w jednym z klubów chłopak poznaje młodą wolną studentkę - Tośkę. Ich spotkanie sprawia że losy młodych ludzi zaczną przeplatać się na dłużej. Cztery lata później w Ząbkowicach Śląskich Igor i Tośka starają się żyć normalnie, jak każda inna para. Igor udziela porad jako znachor i prowadzi zajęcia jogi. Tośka zaś nieustannie zamartwia się przeszłością swojego chłopaka. Dziewczyna wie, że Igor w przeszłości kogoś zabił, nie zna jednak przyczyn, dla których to zrobił. Coraz częściej pojawiają się u niej wątpliwości wobec tego, czy wie kim jest jej chłopak. Tośka pragnie poznać prawdę, lecz gdy sekrety zaczną wychodzić na jaw, nie będzie już jak przedtem. 

Moja ocena : 10 / 10 

Ta niesamowita książka natychmiast mnie wciągnęła, pochłonęłam ją w niecałe trzy dni. Ciekawa fabuła i klimat sprawiają, że czyta się ją lekko, z ogromnym zaciekawieniem i napięciem. Dodam, że jest to historia prawdziwa, oparta na faktach ( byli tacy, którzy nie chcieli by się ukazała na rynku, grożono autorce i jej rodzinie, ale w końcu po wielu latach mogła wyjść) co jeszcze bardziej mnie przekonało, że muszę ją przeczytać. I nie żałuję. To naprawdę wspaniała powieść i bohaterowi. Cały czas trzymała w napięciu.



Opis : Kraków, pierwsza połowa XVI wieku. Król Zygmunt poślubia młodą włoską księżniczkę Bonę. Łączą się dynastie Jagiellonów i Sforzów. Wiosną 1518 roku Bona Sforza zostaje koronowana na królową Polski. Dwudziestoczterolatka szybko zdobywa serce dwukrotnie od niej starszego Zygmunta. Wkrótce na świecie pojawiają się dzieci. To one, w zamyśle królowej, w przyszłości mają umocnić pozycję Jagiellonów w Europie. Jednak Bona, wykształcona i piękna, nie ogranicza się do roli potulnej małżonki i opiekuńczej matki. Przejmuje ster w królestwie, a to przysparza jej wrogów. Na szczęście chroni ją miłość króla. 

Moja ocena : 8/10

Bardzo dobra, ciekawa lektura, autorka kreśli z pasją portret królowej Bony i otaczającego ją dworu, a także dokładnie opisuje czasy, w których przyszło żyć tej niezwykłej monarchini. Uwielbiam książki z tłem historycznym w związku z czym przedstawiona powyżej pozycja sprawiła mi sporą przyjemność. Można się z niej wiele dowiedzieć. Zachęcam Was do przeczytania tej książki. 





Opis : Minęły trzy lata, odkąd David Hunter, wybitny antropolog sądowy, przeprowadził się do prowincjonalnego miasteczka, uciekając przed londyńskim zgiełkiem, swoją pracą i tragedią życiową, która go spotkała. Spokój w miasteczku i życiu Davida zostaje zburzony, gdy pewnego dnia w okolicznym lesie zostają odnalezione zwłoki kobiety. Hunter, w przeszłości specjalista od badania ludzkich szczątków, dziś niechętnie zgadza się na współpracę przy policyjnym śledztwie. Gdy jednak znika kolejna kobieta, doktor Hunter nie może już stać z boku. Sprawa dotyka go osobiście. Wynaturzone, bestialskie metody zabójcy, miasteczko opętane nienawistną podejrzliwością - wokół gęstnieje mrok, a czas ucieka. David musi podążyć szlakiem makabrycznych wskazówek do przerażającego finału. 

Ocena : 10/10 

Pomyśleć, że wpadłam na tego autora dopiero niedawno i przez zupełny przypadek. Nie miałam pojęcia, że facet pisze tak dobrze... Tfu co ja mówię, dobrze? Rewelacyjnie! Od razu przepadłam za jego piórem i wiem, że nie zawiodę się gdy sięgnę po następne książki. Powieść ta fantastycznie trzyma w napięciu, przeraża makabrycznymi opisami zbrodni. Czytelnik boi się co go czeka na następnej stronie. Autor cały czas zaskakuje czymś nowym, nie sposób się nudzić przy tej lekturze. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak się denerwowałam czytając jakąś książkę. Bohaterowie dobrze skonstruowani, szczególnie główna postać doktor Hunter. Uwielbiam brytyjskie kryminały, zawsze znajduje w nich to co lubię, mroczne klimaty, surowe piękne pejzaże, niebanalną fabułę i trochę czarnego ciętego dowcipu. Do końca nie wiedziałam kto zabił, a to z powodu porządnie zawikłanej zagadki. Brawo Mr Beckett. 




Opis : Pewnej styczniowej nocy 1569 roku ostatni z Jagiellonów spojrzał w niezwykłe zwierciadło. Za sprawą czarnoksięskiej sztuczki zobaczył w nim coś co na lata pozwoliło grupie nikczemników zawładnąć schorowaną wyobraźnią władcy... W ich niecne intrygi zostaje wplątany Kacper Ryx - inteligentny i przenikliwy student Akademii Krakowskiej. Czy uda mu się uratować majestat Rzeczpospolitej? 

Moja ocena 9/10 

Powieść ciekawa intrygująca, barwna, dokładnie odzwierciedlająca czasy ostatniego Jagiellona Zygmunta Augusta jego otoczenie oraz renesansowy Kraków, zachwyca niezwykłą paletą charakterów, bohaterów prawdziwych i fikcyjnych.  Czytając tę książkę czułam się jakbym się przeniosła w tamte czasy i chodziła za głównym bohaterem ( Kacper Ryx student medycyny Akademii Krakowskiej i zarazem detektyw jego Królewskiej Mości) krok w krok poznając najskrytsze tajemnice Krakowa. Naprawdę rewelacyjna książka. Nie spodziewałam się, że dowiem się z niej tyle fascynujących rzeczy o moim rodzinnym mieście. Jestem bardzo ciekawa kolejnych części i przygód królewskiego inwestygatora. Autor wykorzystał w swojej powieści motyw zaczerpnięty z ballady Pani Twardowska (pojawiają się znane nam  postaci czarnoksiężnika Twardowskiego i jego żony oraz diabła) co uważam za bardzo oryginalny pomysł. 


Opis : Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową. Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka – przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę. Harda to opowieść o kobiecie niezwykłej, której losy nierozerwalnie wplatają się w dzieje Polski, Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Namiętności, walka o tron, krwawe bitwy oraz zniewalające historie to królestwo, po którym Elżbieta Cherezińska porusza się z lekkością i drapieżnością sokoła. 

Moja ocena : 10 /10 

Wraz z tą książką Tak się zaczęła moja przygoda z twórczością Elżbiety Cherezińskiej i na pewno szybko się nie skończy. Jej styl narracji, klimat, fabuła i postacie dosłownie mną zawładnęły. Wspaniale opisuje ona czasy pierwszych Piastów, ich zwyczaje, tradycje oraz sceny batalistyczne. Niezwykle barwna historia siostry Bolesława Chrobrego, królowej Świętosławy, która na zawsze zapada w pamięć. Autorka wiernie odtwarza historię początków państwa polskiego oraz postać Hardej, a także postaci z jej otoczenia (rodzina, dwór poddani). Świętosława, której postać nakreśliła Cherezińska to kobieta waleczna i rozsądna, ale zarazem sroga i nieprzewidywalna, dzięki niej ta książka jest tak fascynująca, dosłownie porywa czytelnika w inny świat. Inne postaci jak Olof i Swen ( dwaj skandynawscy wodzowie zjednoczeni podbijali Anglie) były równie ciekawe i charakterne. Nie znałam tej historii, nie miałam też pojęcia o istnieniu Świętosławy, nigdy nikt nie poruszał na lekcji historii tematu córki Mieszka I i Dobrawy, a przynajmniej ja nie pamiętam by kiedykolwiek ktoś mi o niej mówił. Niesamowita była również druga część sagi o Świętosławie, która nosi tytuł Królowa. Obie przeczytałam bardzo szybko. 





Policjant i adwokat. Bracia i rywale. Muszą wybrać pomiędzy prawem a rodziną, żeby nie powtórzyła się tragedia sprzed lat. Joe Parker to najbardziej błyskotliwy obrońca w Manchesterze. Sam Parker – najbardziej nieustępliwy detektyw manchesterskiego wydziału zabójstw. Na obu ciąży nierozwikłane morderstwo ich siostry przed piętnastu laty. I obaj są zaangażowani w sprawę seryjnych zabójstw, które teraz wstrząsają miastem...Sam usiłuje schwytać sprawcę zbrodni. Joe broni klienta oskarżonego o ich popełnienie. Obaj stoją na straży prawa – po przeciwnych stronach. A przynajmniej tak się wydaje do chwili, gdy przeszłość wdziera się w ich życie. Nic już nie jest oczywiste – ani intencje, ani motywy. Pewne jest jedno: tylko razem mogą zapobiec kolejnej zbrodni. I kolejnej tragedii, która uderzy w ich rodzinę…

Moja ocena : 7/10   

Pozycja ta nie do końca mi się podobała, czegoś mi w niej brakowało. Fabuła, co prawda nienajgorsza, bohaterowie pierwszoplanowi całkiem całkiem, ale tak naprawdę  dopiero gdzieś pod koniec książki zaczyna się dziać coś konkretnego, tempo stopniowo się podkręca i podnosi czytelnikowi ciśnienie. Jak dla mnie za mało skomplikowana intryga, brakuje też wartkiej akcji od początku. Z początku strasznie mi się dłużyła, ale czytałam dalej kuszona ciekawością, można powiedzieć, że chciałam dać tej powieści szanse :) Pod koniec faktycznie zrobiło się strasznie nerwowo i już się bałam, że nie skończy się dobrze. Prawie domyśliłam się kto zabija, a ja lubię do końca mieć wątpliwości. Do kryminałów Agaty Christie to raczej daleczko :) 


Opis : To miała być opowieść o dorastaniu, przyjaźni i miłości. Historia przeplatana muzyką o magii, filozofii i problemach współczesnego świata. Droga do spełnienia marzeń i poszukiwania własnego ja. Problem w tym, że główny bohater miał inny pomysł, a to on jest tutaj gwiazdą. 

Komedia psychologiczna o tym, że:
1. Współcześni dorośli nie są lepsi niż ta dzisiejsza młodzież.
2. Świat staje się piękniejszy, gdy wiesz, czym jest magia, muzyka i Seks(ta).


Moja ocena : 10/10 


Rewelacja, wspaniała opowieść zarówno dla młodzieży jak i dla dorosłych, cudownie się przy niej bawiłam, wzruszałam i przeżywałam emocje bohaterów. To zdecydowanie jednak z najlepszych książek jakie przeczytałam w zeszłym roku. Świetny styl i język literacki. Autorka sprawia, że tą książkę zapamiętamy na zawsze. Jeszcze pewnie nie raz do niej wrócę i dam do przeczytania córkom jeśli podrosną. Pełną recenzję przeczytacie pod tym adresem : Seksta - R. A. Ciężka | Książka w Lubimyczytac.pl - Opinie, oceny, ceny

Nick Kasik82 





Opis : Losy kobiety walczącej o niezależność w świecie, w którym w oczach społeczeństwa i w świetle prawa żona jest jedynie własnością swojego męża. Pojawienie się we dworze Wildfell Hall pięknej i tajemniczej wdowy wywołuje wielkie poruszenie i huragan plotek wśród okolicznych mieszkańców. Jednym z nich jest coraz bardziej zaintrygowany nią Gilbert Markham. Czy młoda kobieta skrywa mroczny sekret? Kiedy żyjąca pod przybranym nazwiskiem Helen Graham pozwala dżentelmenowi na lekturę swojego dziennika, na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły jej nieszczęśliwego małżeństwa i dramatycznej decyzji o porzuceniu męża. Wydaje się jednak, że nikt nie może uciec przed przeszłością.

Moja ocena : 8/10 

Całkiem ciekawa historia, chwilami przynudzała, ale ogólnie rzecz biorąc jest to porywająca lektura, napisana lekkim piórem, autorka ma ładny styl, kreśli ciekawe postacie i fabułę. Bardzo lubię klasykę literatury angielskiej, tak więc często po nią sięgam ( najbardziej przypadły mi do gustu powieści Dickensa, Agaty Christie, Sir Artura Conan Doyle, za Jane Austen nie przepadam)


Opis : Agent specjalny FBI Pendergast nie powrócił z ostatniej misji z Exmouth. Nikt nie wie, co się z nim stało, prawdopodobnie nie żyje. Zrozpaczona Constance, jego podopieczna zaszywa się w tunelach i lochach ciągnących się pod nowojorską siedzibą Pendergasta. Pilnuje jej Proctor, ochroniarz Pendergasta, a mimo to Constance zostaje porwana przez nieznajomych sprawców. Proctor udaje się w karkołomny pościg za Constance i jej porywaczem, który prowadzi go przez pół świata. Ale w tej sprawie nic nie jest takie jakim się na początku wydaje. I zanim Proctor odkryje prawdę, może być już za późno. 

Ocena : 10 /10 

Serię o Pendergaście zawsze oceniam wysoko. Poznałam ją już dawno temu i każdą książkę z tej serii czytam z wielką ciekawością, dosłownie pochłaniam każdą część. Nie można się przy nich nudzić. Autorzy świetnie łączą gatunki (techno thriller, horror, sensacja), potrafią mocno zaskoczyć czytelnika, kreślą niesamowicie barwne postacie zarówno pozytywne jak i negatywne. Nie sposób się oderwać od dopiero napoczętej historii, od pierwszej strony czujemy się mocno wciągnięci w przygody agenta Penedergasta jego przyjaciół i wrogów. Czyta się płynnie, z zainteresowaniem. Autorów Douglasa Prestona i Lincolna Childa cenię również za bogatą wiedzę, którą wykorzystują w swoich książkach jak i pomysłowość. Czy zetknęliście się już z twórczością tych autorów? Podaje linka, w którym znajdziecie kolejność książek w tym cyklu cyklu : Książki z cyklu Pendergast - Lubimyczytać.pl (lubimyczytac.pl)



Aaaaaa byłabym zapomniała...  Muszę Wam jeszcze powiedzieć o pewnej wspaniałej książce, którą wypatrzyłam kiedyś na blogu Ervishy Magiczny kociołek. Kuchnia i kultura, na który zawsze bardzo chętnie zaglądam z wielu powodów :)  Pełno tam niesamowitych książek, profesjonalnych recenzji literatury dla dzieci, młodzieży i dorosłych oraz gier planszowych, a czasem przepisów. Wszystko przez ten fantastyczny post  : „Atlas Legend” Paweł Zych | wydawnictwo Bosz – Magiczny Kociołek. Kuchnia i Kultura. (wordpress.com)


- pod tym linkiem możecie przeczytać recenzje Ervishy. Nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie!  Książka jest po prostu OBŁĘDALNA, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia!!!! Wspaniale zilustrowana i to gratka zarówno dla dzieci jak i dorosłych, bo każdy może się z niej dowiedzieć bardzo ciekawych rzeczy o niektórych regionach naszego kraju owiane podaniami i legendami.  Moje trzy córki bardzooooo chętnie sięgają po ten atlas, zachęciłam też kilka moich koleżanek i również są zadowolone z zakupu. To był strzał w dziesiątkę! Ten atlas to uczta dla każdego podróżnika kochającego Polskę, jej historię i sekrety, pozwala zaplanować własne wycieczki po kraju. Przepiękne barwne ilustrację jeszcze bardziej przyciągają uwagę. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom Atlasu legend. 


Opis ze strony wydawnictwa : Bogato ilustrowana książka Atlas legend Pawła Zycha, autora popularnych Bestiariuszy słowiańskich, rozpoczyna nowy cykl poświęcony polskim podaniom. Podzielona  na pięć części, przedstawia barwne historie z województw : śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. Autor nie tylko przytacza opowieści z poszczególnych miast i wiosek, lecz przenosi je także na mapy, odwzorowując opisywane postaci, miejskie uliczki i zabytki architektoniczne. Dzięki lekturze  można się dowiedzieć między innymi, w którym mieście grasował afrozbójnik, skąd wzięła się nazwa Ząbkowice, gdzie kąsał prawampir, czym zaowocowało spotkanie Władysława Łokietka z drwalami w Puszczy Noteckiej oraz którędy przechodzi wrocławska upiorna procesja. To wspaniała pozycja, która w zabawny i przystępny sposób pozwoli starszym i młodszym czytelnikom na lepsze poznanie poznanie polskich miejscowości i legend. 

A na koniec pochwalę Wam się zakładkami, które robiłam z pomocą mojej zdolnej starszej córki, żeby nie zwariować w ostatnim czasie. Używamy papieru ozdobnego do decoupage, naklejek piankowych, naklejek perełek, naklejek brokatowych, grubego brystolu 

Większa część poleci do rodziny i przyjaciółek, ale pewnie jeszcze będę robić na rzecz konkursów blogowych :)  








Dziś wymyśliłam taką kartkę :) 


Dajcie znać jak Wam się podobają  :) 

Dziękuję Wam za wizytę, pamięć o mnie i komentarze 

Witam równie serdecznie wszystkie Nowe Twarze. 
Dziękuję że Jesteście :) 





Źródła internetowe : 

Zdjęcia i opisy pochodzą ze stron : 


Ogród kości - Tess Gerritsen | Książka w Lubimyczytac.pl - Opinie, oceny, ceny

78 komentarzy:

  1. Przyznam, że nie znam żadnej z tych książek i nie do końca są w moim guście, ale o gustach nie dyskutuje - i bardzo dobrze :) Najbardziej przypadł mi do gustu "Atlas legend". Ja od początku roku zaczytywałam się w historiach o gułagach, ale w marcu pożegnałam już naprawdę z wielką ulgą Sołżenicyna. Wzięłam się za czytanie "Konopielki", bo jeszcze nie czytałam. Ale z czasem krucho. Zakładki super. Mam w co najmniej 50 książkach zakładki zrobione przez moją młodszą córkę. Przyznam, że to miło znaleźć je w książce, bo zwykle jest tam coś miłego napisane.Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez uwielbiam legendy podania basni. To nasze korzenie. Ja czytam glownie w tramwajach, autobusach i wieczorem do podusi. Pozdrawiam serdecznie Gorzka :)

      Usuń
  2. "Hardą" czytałem i byłem pod wrażeniem. Chyba jako e - book. Nie wszystkie przeczytane przez Ciebie są w moim guście, ale post bardzo ciekawy :) A co do zakładek super. Są urocze :) Pozdrawiam i zaczytanego weekendu :) Chętnie przeczytałbym książkę Pani Czarneckiej o Bonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ponownie Jardianie. Te historyczne pozycje bardzo mi podchodza. Ksiazka o Bonie ciekawa, bedziesz mial porownanie. Dziekuje bardzo za odwiedziny. Zakladki i kartki nadal tworze.

      Usuń
  3. Kasiu, kilka z proponowanych książek mnie zainteresowało, lubię dobry kryminał lub thriller psychologiczny.
    Zakładki są świetne i to doskonały pomysł na rozwój talentu plastycznego, jak i na odwrócenie myśli od covidowej rzeczywistości.
    Wszyscy szukamy jakiejś odskoczni i czekamy na wiosnę.
    Ściskam mocno:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy Asiu podobny gust :) Byle do wiosny Kochana. Ostatnio trudno skupic uwage na czyms innym niz pandemia. Ale juz jest lepiej.

      Usuń
  4. Kasiu, imponujący zestaw lektur. Szczególnie polecany dla osób lubiących tego typu literaturę, naprawdę gratuluję :) Zakładki robione przy pomocy córki to świetny pomysł na wspólne spędzanie czasu, bardzo owocne, a w przyszłości będą przypomnieniem tych chwil.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo Aniu, ciesze sie ze Ci sie spodobal post i zakladki. Staram sie zachecac corki do takiej aktywnosci.

      Usuń
  5. "Hardą" muszę w końcu przeczytać. Piękne zakładki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harda i po niej Krolowa bo to calosc. Swietna lektura, nie zawiedziesz sie. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Wspaniale, że wróciła ci chęć do czytania, też tak miałam w zeszłym roku, że jakoś nie mogłam się skupić na niczym, co czytałam. Nie mogłam się wczuć. W tym roku mam ogromną ochotę czytać i co ciekawe, właśnie zaczęłam od kryminałów:D Z tych książek, które pokazałaś czytałam jedynie Sekste i też daje jej 10/10! Pozostałe pozycje mnie bardzo zaciekawiły i jak tylko skończę czytać, to co mam, to kupię coś z tego, co polecasz:) Jeżeli o mnie chodzi, to przeczytałam ostatnio Ekspozycję Remigiusza Mroza i jestem zachwycona jego stylem. Czeka na mnie jeszcze Hashtag jego autorstwa. Obecnie czytam Motylka Katarzyny Puzyńskiej i chociaż nie ma tu tyle akcji, co u Mroza, to książka wciąga dzięki skupieniu się na portretach psychologicznych bohaterów:)
    Śliczne zakładki zrobiłyście, a i obrazek na końcu bardzo ładny. Życzę miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motylka wlasnie skonczylam i zaczelam kolejna z serii Puzynskiej o Lipowie Wiecej czerwieni. Bardzo dobra lektura kryminalna. Nad Mrozem sie zastanowie. Pozdrawiam Klaudus

      Usuń
  7. Dzięki za inspiracje. Zapisałem, jak mnie wpuszczą do bibliotek będę wielu z tych książek szukał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Ja tez czekam na otwarcie bibliotek bo mam sporo do pozyczenia. W domu tez sporo.

      Usuń
  8. Śliczne są te zakładki to po pierwsze , po drugie nie lubię Bondy bo ni jak jej powieści maja sie do realiów , po trzecie poszukam "hardej" bo wydaje się interesujaca:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harda i Krolowa Cherezinskiej jak najbardziej polecam. Super lekture. A Bonda... no coz, kazdy czyta Lucynko co go interesuje. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Z Twojej listy książek tylko dwie są mi znane: Harda i Ja, królowa. Bona Sforza d'Aragona. Te pochmurzaste, deszczowe, śnieżne i zimne dni sprawiają, że kupuje i czytam książki K. Michalak.
    Zrobiłyście prześliczne zakładki a kartka na której zagościła wiosna i słońce skradła moje serce.
    Ślę Ci moc pozdrowień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slicznie dziekuje Lusiu. Bardzo sie ciesze ze Ci sie podobaja. Niedlugo biore sie za kolejne ksiazki Cherezinskiej z serii Odrodzonym krolestwie. Bardzo jestem ciekawa.

      Usuń
  10. "Harda" bardzo mi sie podobała, druga część, "Królowa" jeszcze bardziej.
    Cudne zakładki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie czesci genialne!!! Barwne i fascunujace. Super plynnie sie czyta. Juz nastepne kupilam Cherezinskiej Korona krwi i sniegu i Plomienna korona.

      Usuń
  11. och!
    powiem tak - trylogię Becketa czytałem z obrzydzeniem i zafascynowaniem ze trzy razy i logika procesu dochodzenia powala mnie - uwielbiam być aż tak bity, żeby poznać, jak małym jestem umysłem i jak bardzo musze dorosnąć. a Beckett czyni to doskonale.
    R.A. Ciężka, to blogerka? zaglądam tam od czasu do czasu, ale książki nie dopadłem.
    za to Katarzyny Bondy polecam gorąco "Maszynę do pisania" - to nie kryminał, a podręcznik pod hasłem - jak pisać, żeby ktokolwiek chciał przeczytać. mądra i bardzo wyważona publikacja. pani, która ma sukcesy podpowiada tym, którym (jeszcze) się nie udało. czytałem dwa razy, więc nie jest to pobieżna opinia, a zatwardziała i konserwatywna. mogę nic więcej nie przeczytać pani Kasi, ale ta lektura, to był bardzo pożytecznie spędzony czas.
    Pozostałych nie znam, więc się nie wypowiem, bo trudno mówić o Portugalii nigdy tam nie będąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Beckett to nie napisal zadnej trylogii. Moze chodzi Ci o Samuela Becketta a nie Simona. Samuela akurat nie czytalam. Jak dorwe Maszyne do pisania to przeczytam :) R.A Ciezka to Sady Sana, blogerka. Pozdrawiam serdecznie Oko

      Usuń
    2. Ależ można powiedzieć ze napisał. Jak najbardziej. np. Seria z dr davidem hunterem toż to jak trylogia tylko ma 4 tomy :)

      Usuń
    3. ja trafiłem trzy tomy pod wspólnym wezwaniem:
      - chemia śmierci
      - zapisane w kościach
      - szepty zmarłych
      i tak autor miał na imię Simon - sprawdziłem.

      Usuń
  12. Powieść "Harda" bardzo mi się spodobała - świetnie napisana, nuda nie ma tam wstępu, a zwroty "akcji" są w niej doprawdy mocno zaskakujące :)
    Pozostałych książek z Twojego wyboru nie czytałem, choć kilku autorów znam i czytałem ich inne pozycje, ale może kiedyś sięgnę i po te, które opisałaś.
    A zakładki, które zrobiłaś z córką - po prostu rewelacja, od razu przyszła mi na myśl wiosna :)

    Miłego dnia, Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Deep, dziekuje bardzo :) Ksiazki pani Eli Cherezinskiej bardzo pomagaja polubic historie Polski. Juz mam nastepne piec tomow do ogarniecia z serii o rozbiciu dzielnicowym. Niedlugo do Ciebie zajrze, pozdrawiam

      Usuń
  13. Bondy czytałam jedną książkę, ale kompletnie mi się nie podobała :/ Urocze zakładki ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie kazdemu to samo podchodzi. Mnie ksiazki Bondy akurat pasuja. Dziekuje bardzo, staram sie zeby byly ladne te zakladki.

      Usuń
  14. Bardzo ciekawe pozycje książkowe, a zakładki śliczne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo. Staram sie bardzo zeby byly ladne kolorowe. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wizyte.

      Usuń
  15. Żadnej z proponowanych przez Ciebie książek nie czytałam, ale zaciekawiła mnie ta seria Elżbiety Cherezińskiej, a także "Obsydianowa komnata" i oczywiście kolorowy "Atlas legend". Zakładki są też bardzo ładne i pomysłowe, a ta kartka na końcu wygląda jak jakiś obraz :)

    Miej się miło i serdecznie, Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cherezinska najfajniejsza Lutanko. Zakladki nadal tworze kiedy mam wene. Kartki tez. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  16. ATLAS LEGEND ❤❤❤ zaciekawiła mnie też CHEMIA ŚMIERCI, ale i Bronte chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze sie czyta i szybciutko. Tego Becketta jest juz siedem czesci.

      Usuń
    2. Wow. No to jest co nadrabiać 😊

      Usuń
  17. Atlas wypatrzony u mnie? :D
    Seksta chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie ze Atlas u Ciebie Ervisho :) I jeszcze dwie inne ksiazki.

      Usuń
  18. Zaproponowałaś cały wachlarz różnych tytułów i autorów, taka karuzela książek. Wszystkie brzmią ciekawie, ja się na pewno pokuszę na ATLAS LEGEND. POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto Krysiu. Duzo tam ciekawostek a jak otworzysz to trudno wzrok oderwac. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  19. Ileż zakładek - do każdej z przeczytanych książek po jednej. Pozwoliłam sobie zapisać tytuły "Chemia śmierci", "Sek(s)ta" oraz "Miłość leczy rany". Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Kasiu - przede wszystkim jestem dla Ciebie pełna uznania, że tak dużo książek czytasz.
    Ja czytam nieco inne książki /kiedyś o tym napiszę/. Z tych Twoich zainteresował mnie Atlas legend.
    No i piękne te Twoje zakładki.
    Serdeczności Kochanie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Ci Kochana Jadziu. Ty zawsze polecasz bardzo ciekawe tytuly, na pewno siegne po nie. Ciesze sie bardzo ze Ci sie podoba moja wesola tworczosc. Sciskam najmocniej

      Usuń
  21. Witaj pogodnie Kasiu
    Autorów kilku znam, ale czytałam tylko pierwszą pozycję. Nic jeszcze straconego.
    A zakładki urocze. Jeszcze takich nie mam w mojej kolekcji
    Życzę, aby w sercu zaświeciło słońce, a na duszy zrobiło się cieplej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Kasiu nadzieją na spokojną i wiosenną majówkę

      Usuń
    2. Pozdrawiam piątkowo Kasiu

      Usuń
  22. Kasiu, piękny wynik czytelniczy. Bardzo podobają mi się Twoje zakładki i ta bardzo optymistyczna kartka.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu, piękne są te zakładki, naprawdę! Ja niestety mam dwie lewe ręce do takich robótek, więc się zawsze zadowalałam kupnymi albo po prostu kartkami/widokówkami w charakterze zakładek...

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham książki Simona Becketta:) mega mnie wciągają:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile tytułów a ile zakładek. Zakładki urocze:)
    Z podanych pisarzy czytałam książkę Bondy-"Sprawa Niny Frank" nawet ciekawa była, ale zakończenie do bani. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj, Kasiu. Zacznę od końca, czyli od zakładek, są takie wesołe i optymistyczne, ładne dla oka moim zdaniem. Lubię ksiażki Tess Gerritsen, ale tej którą przedstawiłaś akurat jej nie znam. Ogólnie wciągają mnie kryminały, a ona jeszcze łączy to z medycyną, więc na pewno jest ciekawie. Zainteresowałaś mnie także książką Anne Bronte, takie klimaty też mi pasują. A Sekstę Roksany też przeczytałam i jest to urzekająca opowieść o młodych ludziach, warta zapoznania się, jak dla mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje gratulacje !ciekawe pozycje, ja bardzo lubie kryminały ale nie tylko...kiedyś duzo czytałam a teraz zaniedbalam się okrutnie, wszystko wolny czas poświęcam robotkom. Boje sie, że jak mnie ,,porwie,,jakąś książką to nie znajdę czasu na nic innego tak bylo kiedy syn przymusil mnie do czytania ,,Drogi Królów,,😂 czytałam wszędzie i kiedy sie da 🤣 dla mnie to niebezpieczny narkotyk. Potrafiłam nawet obiadu nie zrobić:)
    Kochana pomimo wszystko zapraszam Cie do zabawy ,,Pascha,,

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję pokażnej listy.Jest w czym wybierać. Spisałam sobie kilka tytułów, bo nie bardzo zaciekawiły i chętnie sięgnę po tę pozycję. Dziękuję za podpowiedź. Pozdrawiam cieplutko ☀️

    OdpowiedzUsuń
  29. Twoja lista brzmi interesująco. Dużo w moim klimacie:) Zakładki bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Becket napisał trzy tomy |Chemii - paskudna lektura. trudno zjeść po niej obiadek.
    Bonda zachwyciła "Maszyną do pisania", gdzie w jasnych, zrozumiałych słowach wyjaśnia, jak pisać, żeby ktoś zechciał przeczytać.
    R.A. Ciężka? nie znam, ale jesteś kolejną, która wspomina ten utwór.
    pozostałych nie znam - życie zazwyczaj jest zbyt krótkie, by mieć chociaż mniemanie o 9 miliardach innych istot z tego samego gatunku. a gdyby komuś się udało, to gratuluję bez cienia zawiści!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie, za duzo dobrych ksiazek a czas niestety z gumy i pewnie mi zycia braknie zeby wszystko przeczytac :) Obiadku nie jadlam, po kolacji czytalam do nocy ta Chemie smierci 😁😁😁

      Usuń
  31. Rzeczywiście ładne kartki, co do książek "Ja, królowa" to oczywiście klasyk. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) bardzo mi milo ze sie podobaja. Zaczelam kolejna serie Cherezinskiej. Uwielbiam ja. Ma kobita talent i bogata wiedze, no i wyobraznie. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  32. Chemię śmierci znam. Pisałam o tej książce u mnie na blogu. Reszty nie czytałam :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Widać, że masz wenę do czytania. Lista imponująca i długa.
    Zakładki urocze. Bardzo zainteresowała mnie kartka, szczególnie te motywy roślinne. Mnie samej marzy się podobna praca z kwiatami, paprociami itp.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. O Bonie bym chętnie przeczytała, lubię też legendy, więc coś bym wybrała z książek które przedstawiłaś :) Kartki i zakładki piękne bo to co ręcznie robione jest urocze! Pozdrawiam Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak się czyta tyle książek, to zakładki jak najbardziej są potrzebne. A że są śliczne, to nie podlega wątpliwości. " Seks(ta) mnie zaciekawiła...będę szukać.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem dumna, że wreszcie dotarłam na Twój, jakże piękny i ciekawy blog.
    Kiedyś dużo czytałam, i dużo książek z biblioteki zabierałam. Dzisiaj więcej stoją nad książkami klocki i puzzle :)
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana
    Ciekawe propozycje, ale nie znam tych książek.
    Zaintrygował mnie "Atlas legend"😉📚
    I u mnie książkowo-zapraszam📚😃
    Zakładki uwielbiam, mam je zawsze w każdej czytanej właśnie książce📖😊
    Wpadła mi w oko zwłaszcza jedna, ta z sówkami🦉😀
    Zdolne z Was Kobietki🧡😃
    Pozdrawiam Ciebie Kasieńkom oraz resztę Rodzinki, życząc Wam zdrówka, pogody ducha oraz uśmiechu💛🌞🌼🤗🌲🌳🍩☕

    OdpowiedzUsuń
  38. Na Twojej długiej liście znalazłam coś dla siebie (Bona i Harda). Mam nadzieję, że i czas znajdę na czytanie. Pojedyncze lektury u mnie.
    A zakładki takie wiosenne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam serdecznie Kochana Kasiu ♡
    Cudowny twój wpis książkowy! Bardzo inspirujący :) Ostatnio nie znajduję czasu na powieści, ale w wolnych chwilach uwielbiam sięgnąć po dobrą książkę. Marzę, by takich wolnych chwil było jak najwięcej :) Ogród Kości znam chyba z widzenia, albo z recenzji bo znajoma jest mi ta okładka. No i oczywiście znam Sekstę naszej kochanej Sady :) Reszta pozycji jest mi niestety nieznana.
    Śliczne zakładki, naprawdę cudowne prace plastyczne :) Wyglądają pięknie, super rękodzieło!
    Wszystkiego dobrego droga Kasiu dla Ciebie i całej rodzinki!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  40. Kasiu, po Twoich komentarzach u mnie od razu zajrzałam do Ciebie. Jednak zanim poprzeglądałam wstecz Twoje wpisy, to zrobiło się późno i dopiero dzisiaj zostawiam komentarz (jeden ze względu na jeszcze trwający ból ręki) - czytasz sporo jak ja, masz wykształcenie kierunkowe jak ja i masz kota na punkcie swojego kota jak ja :)
    Śliczne z córką zrobiłyście zakładki, a Wasz kot do zakochania jest :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj milo ze dolaczylas do Gosci na moim blogu. Cieszy mnie kazdy nowy Czytelnik. Cieszy sie ze mamy podobne zamilowania :) Dziekuje za wizyte i opinie o moich tworkach :) Rozgosc sie i.baw dobrze

      Usuń
  41. Zacznę od końca 😉 zakładki i kartka piękne pełne radości i kolorów 🥰 a co do książek to bardzo zaciekawiło mnie kilka pozycji. Książki Prestona i Childa połykam w całości! Uwielbiam wszystkie napisane przez nich powieści.Ba, nawet nam je w swojej biblioteczce, a zaraził mnie nimi mój najstarszy syn. Pozdrawiam serdecznie 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci Kochana za odwiedziny i opinie. Milo mi ze Ci sie podobaja moje.twory. Twoj syn bardzo dobrze zrobil he he. Seria z Pendergastem swietna. Usciski

      Usuń
  42. Ja zaczytuję się raczej w fantastyce naukowej ale niektóre tytuły mnie zaciekawiły. Rękodzieło to dobry sposób na miłe spędzenie czasu:) Twoje karteczki są urocze, kolorowe i bardzo radosne. Uściski Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewo, ciesze sie ze Jestes pracowita Pszczolko :) To prawda ze rekodzielo to przyjemny sposob na wolny czas. Bardzo wciaga nie da sie ukryc. Dziekuje bardzo :) Robie kartki teraz w stylu tej co wrzucilam a potem moze sprobuje albumik. Chwilowo mam przerwe od pisania opowiadania. Pozdrawiam Cie serdecznie

      Usuń
    2. Widzę że i ty jesteś pracowitą pszczółką:) Uściski.

      Usuń
  43. Książki ciekawe, ja żadnej z nich nie czytałam jak dotąd. Kilka z nich mam w planach. ;) Zakładki piękne, wszystkie bardzo mi się podobają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale większość z autorów znam

    OdpowiedzUsuń
  45. a widzisz Ty potrafisz pochłonąc ksiązke w 3 dni, a mi to zajmuje kilka tygodni. nie jestem w stanie tego przeskoczyć. dzieki za komentarze u mnie będę do Ciebie zaglądać. pozdrawiam

    Kacper

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo ze wpadles :) Dzieki bardzo. Nie nalezy sie przejmowac, mnie tez niektore ksiazki zajmuja wiecej czasu gdy sa wartosciowe. Byly takie do ktorych wracalam dopiero po dluzszym czasie. Wszystko zalezy od nastroju przezyc. Czasem ciezko nam sie skupic na czytaniu. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia

      Usuń
  46. Kasino! Zakładki do książek są urocze i sama chętnie weszłabym w posiadanie takowej. Macie z córcią talent :) co do książek to niestety nie czytałam żadnej z nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo Sys. To milo ze Ci sie spodobaly. Pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia u Ciebie

      Usuń